|
Chciałbym doczekać czasu, kiedy na sobotę i niedzielę,
mówiło by sie po naszemu zapiątek, a nie weekend, bo szczerze mówiąc,
drażnią mnie takie słowa na mojej stronie, ale musiałem tak napisać,
żeby być lepiej zrozumiałym. Ta
wersja trwa od piątku popołudnia lub soboty rankiem do niedzieli
wieczorem lub dwa inne wybrane dni tugodnia w podobnym układzie
czasowym. Oczywiście nie ma sztywnych ram i w tym czasie możemy się
przejść do lasu na jedno wyjście kilkugodzinne i dwa jednodniowe lub
dwa jednodniowe zależnie od tego ile będziecie mieć czasu. Najlepiej
czują się w tej wersji wydarzeń osoby praktykujące wypoczynek rodzinny
i indywidualny.
|